Minister Obrony Narodowej przekazał odpowiedź na oświadczenie senatora Zbigniewa Gołąbka, złożone na 63. posiedzeniu Senatu ("Diariusz Senatu RP" nr 68):
Warszawa, 2000-09-07
Pani
Prof. dr hab. Alicja Grześkowiak
Szanowna Pani Marszałek,
Odpowiadając na oświadczenie Pana Senatora Zbigniewa Gołąbka, złożone na 63. posiedzeniu Senatu w dniu 8 sierpnia br., w sprawie umożliwienia mieszkańcom Małęczyna przejazdu przez drogę przebiegającą przez teren jednostki wojskowej nr 5051 w Radomiu uprzejmie proszę o przyjęcie następujących wyjaśnień.
W ciągu ostatnich trzech lat z kompleksu lotniskowego w Radomiu wydzielono zabudowę mieszkaniową wraz z infrastrukturą techniczną (kasyno, klub garnizonowy, szkoła, przedszkole, garaże i ogródki działkowe), w następstwie czego znaczna sieć dróg wojskowych stała się ogólnodostępna.
Droga przejazdowa, o której mówi pan senator Zbigniew Gołąbek, oddziela lotnisko od magazynów uzbrojenia i dwóch składów materiałów pędnych i smarów, a nadto jest otwarta dla ruchu specjalnych samochodów zaopatrzenia poruszających się z niewielkimi prędkościami i w kolumnach.
Aby nie stworzyć zagrożenia dla życia i zdrowia przyszłych użytkowników, ewentualne wydzielenie tej drogi dla ruchu publicznego musiałaby poprzedzić budowa bezkolizyjnych tuneli lub wiaduktów przejazdowych, nowego ogrodzenia rozdzielonych obiektów, dodatkowych rurociągów dla mediów technicznych, co w zna
czny sposób przewyższyłoby, pomijając wynikającą stąd uciążliwość dla wojska, koszty modernizacji istniejącej obwodnicy drogowej okalającej kompleks koszarowo-techniczny.Jednocześnie pragnę poinformować Panią Marszałek, że z inicjatywy władz samorządowych miasta Radomia zostanie opracowany "Docelowy plan rozwoju lotniska wojskowo-cywilnego", który ma m.in. określić lokalizację cywilnego portu oraz obszary inwestycyjne infrastruktury lotniskowej i drogowej zapewniającej komunikację z portem, jak również be
zpieczeństwo obsługiwanych statków powietrznych. W planach tych zostaną uwzględnione także potrzeby mieszkańców Małęczyna będące przedmiotem zainteresowania Pana senatora Zbigniewa Gołąbka.Przekazując powyższe wyjaśnienia, pozwolę sobie mieć nadzieję, że uzna je Pani Marszałek za wyczerpujące.
Z szacunkiem i poważaniem
Bronisław Komorowski